piątek, 26 kwietnia 2013

Od Czarnulki - CD historii Sadzy


- To gdzie idziemy? - zapytałam Dzikusa
- Może na pastwisko, albo łąkę?
- Wolę łąkę.
Poszliśmy cały czas ze sobą rozmawiając. Gdy doszliśmy na łąkę wiedziałam o nim prawie wszystko.
- A ty, chciałbyś się o mnie coś dowiedzieć?
- No...Nie wiem, może co robiłaś, jak byłaś kociakiem?
- No najbardziej lubiłam bawić się z moim rodzeństwem. Pochodzę z miasta, tam się wychowałam, ale pewnego dnia przygarnęła mnie Alicja. Już ich nawet nie pamiętam. - westchnęłam
- Może pobiegamy? - zapytał Dzikus widząc moje przygnębienie
- Dobra, to kto pierwszy do tamtego drzewa! - krzyknęłam i zaczęłam biec
Biegliśmy łeb w łeb. Dobiegliśmy do drzewa równocześnie.
- Remis! - krzyknął Dzikus
- Może wrócimy, co? - zapytałam widząc, że się ściemnia
- Dobra, odprowadzić cię? - zapytał
- Nie, dzięki. - odpowiedziałam, bałam się, że zobaczy Magaline
- Hmm, spoko jak uważasz. Może spotkamy się jutro tutaj o 9?
- Dobra, no to lecę, pa! - pomachałam łapą
- Trzymaj się! - zawołał

<Dzikus, CD?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz