Tereny

Wszystkie koty mieszkają w domach razem se swoimi właścicielami. Opisy tych domów możecie dawać w opowiadaniach. W tej zakładce opisane jest miasto oraz tereny na których przebywamy podczas, gdy nasi właściciele nas wypuszczają na dwór lub uciekamy. Zdarza się, że zabierają nas razem z nimi na wycieczki, np. nas jezioro.





Oto nasze miasteczko! Okolice ze zdjęcia są bliżej "centrum". Koty, które mieszkają razem z właścicielami właśnie bliżej centrum są bardziej narażone na śmierć poprzez potrącenie. Mimo, że jest to a'la wieś samochody jeżdżą tu z oszałamiającą prędkością.


To właśnie tereny na których mieszka większość kotów z właścicielami. Okolice położone dalej od "centrum". Jest tutaj spokojnie i o każdej porze można wyjść spokojnie bez ryzyka śmierci. Koty, które plączą się tutaj bez obroży są często narażone na hycli. 

Niedaleko miasteczka jest cichy las. Drzewa są idealne do wspinaczki i godzinnego wylegiwania się na słońcu. Nie chodzimy tutaj jednak, gdy jest sucho, ponieważ słońce + śmieci pozostawione przez ludzi, np. szklane butelki mogą wzniecić pożar. Nasi właściciele często wybierają się tutaj na wycieczki rowerowe.


W środku lasy znajduje się stary, opuszczony domek na drzewie. W środku jest tylko kilka koców i poduszek, które mamy z własnych domów. Od początku stoi tam mały, drewniany stolik do kawy przytwierdzony do podłogi. To główna "kwatera" Stada Kocich Tajemnic. Tam odbywają się spotkania i tylko członkowie mogą wejść do środka. Wydaje się to małe i liche, lecz nam wystarcza.


Nasza ukochana łączka :3 Trawa jest wysoka i bujna. Dochodzi się do niej szybko, ponieważ jest niedaleko miasteczka zaledwie ok. 70m. Łatwo "stracić" głowę w zapachach tej roślinności, jednak trzeba zachować trochę czujności, bo właśnie tutaj również lubią przychodzić psy. Niektóre z nich są miłe, ale inne...!


Dość spory kawałek od miasteczka jest jezioro. By dojść tam pieszo trzeba poświęcić ok. 45 min. w zależności od tempa. Częściej zabierają nas tam nasi właściciele rowerem lub samochodem ewentualnie w wózku/koszyku xD Oni kochają się tam kąpać i czasami zdarza się, że nas ochlapią jednak warto. Właśnie w tamtym miejscy słońce przygrzewa najbardziej...<3


Oto sad, który odkryła Sadza razem z Vektusem. Znajduje on się godzinę drogi za naszą łączką. Zasadzili i dbają o niego ludzie jednak nie mają nic przeciwko jeżeli tam przebywamy. Różnorodność drzew sprawia, że jest to idealne miejsce dla zakochanych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz