sobota, 25 maja 2013

Od Sadzy - CD historii Winry "Jak ja się tu znalazłam...?"

Dzisiaj z rana Papi założyła mi szelki i biorąc na ręce wyszła z domu. Zaraz po zamknięciu furtki odłożyła mnie spokojnie na ziemię i zaczęła iść w lewo. Szłyśmy tak z 20 minut, by potem skręcić w prawo ponownie iść 20 minut i wejść do jakiegoś domku. Nie od razu skojarzyłam fakty, ale przypomniało mi się jak moja opiekunka mówiła, że dzisiaj wprowadza się jakaś nowa... Po przekroczeniu progu obcego domu poczułam intensywna woń kotki. Patrycja usiadła w fotelu, a ja obok niej. To samo zrobiła druga osoba ze swoją kotką. Postanowiłam zacząć rozmowę.
- Jesteście tu nowi, nieprawdaż? - zapytałam, a kotka zaniemówiła na chwilę.
- Ee...Tak. - kotka podeszła do mnie i chwile stała, by po chwili się przedstawić. - E...Winry,kot ragdoll, miło mi.
- Sadza,rosyjski niebieski. Masz bardzo interesujący akcent,wiesz?
- O..Dziękuję. Pochodzę z Wielkiej Brytanii.
- Hm. Fajnie.
- Są tu inne koty? - to pytanie podsunęło mi myśl. Niby czemu nie zaprosić jej do stada? Nadałaby się.
Posłałam kotce tajemnicze spojrzenie i szybko wyprowadziłam na zewnątrz. Winry szła niepewnie po moich krokach.
-Chodź za mną. No chodź, nic ci się nie stanie. - powiedziałam zamieniając chód w trucht.

~po 30 minutach~

- Możesz im chociaż powiedzieć, gdzie mnie ciągniesz? - zapytała lekko sapiąc. Chyba nigdy nie biegała na taki dystans.
- Zobaczysz. - odparłam z dzikim uśmiechem. Gdzie ciągnęłam kotkę od 30 minut? Chciałam przedstawić ją reszcie SKT, a dzisiaj całą ekipą poszli nad jezioro. Większość nie lubi wody, ale właśnie tam słońce grzeje najbardziej. Gdy już minęło 15 minut usłyszałam śmiech Telary i Wolverina. Pewnie wrzucili kogoś do wody =3
- Wolv! - krzyknęłam i podbiegłam do niego sprintem. - Cześć Wam!
- Cześć/Siema/Hejka! - słyszałam głosy kotów. - Co to za jedna?
- To jest Winry. Winry podejdź tutaj proszę. - krzyknęłam do niej, a kotka niepewnie podeszła. Wytłumaczyłam jej, że jestem przywódczynią Stada Kocich Tajemnic i chce aby dołączyła. - To jak? Dołączysz do nas?

<Winry brak weny =(>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz