niedziela, 21 kwietnia 2013
Od Luny - CD historii Sadzy
-Bardzo!-ucieszyłam się z nowych znajomości.
Siedziałyśmy i czekałyśmy na dziewczyny aż wrócą.Trochę im to zeszło ponieważ Ela dźwigała olbrzymią torbę z kocim jedzeniem a Pati furę saszetek itp.Normalnie aż zaczęłam miauczeć gdy Pati nadepnęła mi na ogon.Fuknęłam i z podniesionym ogonem podeszłam bliżej Sadzy.W końcu obie puściły zawartości tego co niosły by po chwili upaść na ziemię z głośnym westchnieniem.
-Ile ty tego wzięłaś?-spytała z niedowierzaniem Pati masując swoje stopy.
-Dużo...To dopiero początek-powiedziała ze śmiechem Ela na co Pati ją kopnęła ze śmiechu.
-Jeny.Koty mają lepiej od nas!
-Wiadomo..Chodźcie wy małe potwory-zażartowała Ela.Obie podeszłyśmy do swoich ulubienic i czas na mruczenie.W pewnym momencie to zastanawiałam się czy to nie są jakieś zawody w głośniejszym pomrukiwaniu.W każdym razie Sadza nagle miauknęła a Pata zaśmiała się.Po chwili już ją głaskała a ona wzmogła swe mruczenie.Ja tylko łasiłam się do swojej przyjaciółki a ta nagle wyciągła nową zabawkę.Tym razem to...WŁÓCZKA!!!I to niebieska!A Pata wzięła zabawkowy laser!W tym momencie zaczęła się iście prawdziwa zabawa.Po kilkunastu minutach padłyśmy ale Sadza usiadła na twarzy Paty (xD) a ta ją zdjęła i zaczęła głaskać.Moja za to wzięła mnie w ręce i podniosła nad sobą.Po chwili miauknęłam domagając się od niej pieszczot.Jakby czytała w moich myślach bo dała mnie z powrotem i zaczęła głaskać.
-Pati?
-Hm?
-Idziemy po kolejne rzeczy dla kotów?-spytała się niewinnie Ela akurat gdy Pata piła wodę.Efekt był taki,że wypluła wszystko co miała w ustach na nas.Głównie poleciało na Sadzę (było warto widzieć jej wyraz twarzy ).
-Ile ty tego kurde wzięłaś!?
-Ja tylko całość zawartości bagażnika auta.Mama mi na siedzenia wpakowała jeszcze kilka 10 kg opakować żarcia.W sumie to...-przeliczyła w myślach-Ponad sto kilogramów żarcia.
Pata posłała jej po drodze niezłą wiązankę przekleństw.
-To się nazywa wyrozumiałość dla kotów-parsknęłam gdy Sadza usiłowała się wysuszyć.
<Sadza i jak ci idzie?>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz