-No pewnie! - powiedziałam kończąc pić wodę
-Hehe, no to w drogę! - powiedział Wolv i ruszyliśmy nad jezioro
~Nad jeziorem~
Kiedy doszliśmy nad jezioro woda obijała się o brzeg, łagodne fale, ostatnie promienie słońca i taki cudowny krajobraz, właśnie sobie go podziałam, gdy Wolv wepchnął mnie do wody, jednak nie dałam się mu tak łatwo bo przy spadaniu złapałam go za łapę i tym sposobem oboje znaleźliśmy się w wodzie
-Ty! - powiedziałam chlapiąc na niego
-Ej! - odpowiedział również mnie chlapiąc , bawiliśmy się tak jeszcze kilka minut potem postanowiliśmy popływać
~Kilka godzin potem~
Po kilku godzinach, oboje okazywaliśmy zmęczenie więc niechętnie wyszliśmy z wody, był już wieczór słońce zachodziło, usiedliśmy na brzego
-Ehh.. ale tu pięknie.. - powiedziałam wtulając się w jego tors, od razu się zarumieniłam
<Wolverin? Sorki że takie krótkie , cierpię na aktualny brak weny :/>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz