piątek, 26 kwietnia 2013

Od Wolverina - CD historii Telary

Po kilku godzinach wspaniałej zabawy w wodzie wyszliśmy i po wysuszeniu usiedliśmy na brzegu. Słońce zachodziło, było tak romantycznie...
- Ehh.. ale tu pięknie.. - powiedziała wtulając się w mój tors. Na początku się zarumieniłem, ale potem oparłem moją głowę na jej i jedną łapą ją objąłem. Zacząłem cicho mruczeć. - Wolv...
- Tak? - zapytałem.
- Czy ty mruczysz? - uśmiechnęła się.
- E... No... Tak mruczę, bo... Ten zachód jest taki piękny i ogólnie jest...
- Tak wiem. - odparła również mrucząc. Chwilę tak spędziliśmy <ok 30 min.>, gdy postanowiłem wyznać to co czuję.
- Telara... - zacząłem.
- Tak? - zapytała odwracając do mnie głowę.
- Bo ja... Ja... Cię... Ja Cię kocham. - powiedziałem całując <czyli liżąc w pyszczek> ją.

<Telaro? *^*>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz