-Telara jak Ci poszło?! - zapytał z przejęciem
-Świetnie! - powiedziałam pokazując niebieską wstążkę którą miałam przyczepioną do obróżki (tej od Wolva ^^)
-Hehe pasuje Ci do obróżki! - powiedział śmiejąc się
-Dzięki- odparłam z uśmiechem
-To .. co robimy przez resztę dnia? -zapytał po chwili
-hmm... może pójdziemy do lasu?
-Okey - powiedział Wolverine i ruszyliśmy w drogę do lasku
~W lesie~
Kiedy doszliśmy do lasu kocur zaczął jakoś dziwnie się czaić.. nagle zniknął mi z pola widzenie
-Wolverine? - zawołałam go, ale w odpowiedzi usłyszałam tylko echo, nagle poczułam na grzbiecie łapę
-Berek! - powiedział Wolv, ja odskoczyłam
-A! nie strasz mnie! - powiedziałam, ale nie wiem czy kocur to usłyszał bo już uciekał przed mym dotykiem i wiadomością iż to on ma zostać berkiem
<Wolv? Sorki że takie krótkie... brak weny ;/>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz