piątek, 26 kwietnia 2013

Od Sadzy - CD historii Vektusa

Gdy Vek <taki skrócik ^.^> kazał mi zamknąć oczy zdziwiłam się. Co on znowu kombinuje? Jednak ciekawość nie wzięła w górę i cierpliwe siedziałam z zamkniętymi oczami. Słyszałam jak kocur wskakuje na drzewo i zaczyna biegać w kółko. Już po chwili coś zaczęło opadać na moje ciało.
- Otwórz oczy. - powiedział i jak kazał tak zrobiłam.
Wokół mnie, na mnie i nade mną były delikatne biało-różowe płatki kwiatów. Wszystko wyglądało tak pięknie i... romantycznie ^^ Vektus znów okrążył drzewa i kolejny kwiaty opadły na ziemię, zaraz potem usiadł obok mnie.
- Vek... To jest piękne. - szepnęłam i dałam mu przyjacielskiego buziaka w policzek.
- Piękne kwiaty dla pięknej kocicy. - uśmiechnął się, a ja od razu się zarumieniłam.
- Dzięki. Wiesz... Trochę zimno. Wrócimy do kwatery?

<Vektus brak weny T^T>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz