piątek, 12 kwietnia 2013

Od Syberii


Jak zazwyczaj wylegiwałam się na parapecie na poduszce i obserwowałam co za oknem.Oczywiście za oknem tylko ziuum..ziuuum.. i ziuumm!!Mieszkałam blisko centrum gdzie jeździ dużo samochodów dlatego moja właścicielka Oliwia nie za często wypuszczała mnie na podwórko bo bała się że mnie potrąci samochód.Okno było otwarte i dlatego było gorzej.Na szczęście Oliwii nie było i mogłam spokojnie wyskoczyć przez okno by dostać się na podwórko.Wstałam i rozciągnęłam się.Przygotowałam się do skoku i skoczyłam zahaczając moje pazurki o okno.Podciągnęłam się i wyciągnęłam mój łebek na zewnątrz.Wyciskanie trochę mi zajęło ale na szczęście wycisnęłam się na zewnątrz i wylądowałam prawie na mały kwiaciany ogródek Oliwii do tego jedna z pszczółek usiadła mi na nosie.Ale dlatego że się nie ruszałam szybko odleciała.Wstałam i otrząsnęłam się.Podeszłam do płota i skoczyłam na niego.Usiadłam i zaczęłam lizać moją łapkę przygotowując się do czyszczenia się jak to zwykle robiłam.Chociaż siedzenie na płocie z strony ulicy było ryzykowne.Tamtymi chodnikami chodziło dużo osób które mogły mnie ukraść a do tego te samochody.Nagle zobaczyłam grupkę biegnących kotów.Nie wiedziałam gdzie biegną a ja byłam strasznie ciekawa.Zobaczyłam jakiegoś dachowca który biegł wolno.
-Przepraszam, ale gdzie wszyscy biegną?-zapytałam
-Nie słyszałaś?Jakaś kocica mieszkająca w spokojnej części wsi założyła kocie stado.-powiedział kot dalej biegnąc
Jakieś kocie stado?Zdziwiło mnie to i miałam to najpierw gdzieś ale robiłam się co raz ciekawsza na myśl o tym.Spokojniejsza część wsi?Musi być prawdziwą szczęściarą.Ziewnęłam i rozciągnęłam się.Zeskoczyłam z płotu na chodnik i zaczęłam biec w stronę spokojniejszej strony.Biegłam bardzo szybko by nikt mnie nie porwał.Wreszcie dobiegłam do spokojniejszej części.Zobaczyłam niebieską kotkę chyba to była kotka rosyjska.Powoli do niej podeszłam.
-Witam słyszałam że założyłaś kocie stado.-powiedziałam
-Tak to prawda a co chcesz dołączyć?-zapytała
-A mogę?

<Sadza?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz