wtorek, 16 kwietnia 2013
Od Skayres - CD historii Tony'ego
Gdy spacerowałam po okolicy usłyszałam wrzaski. Pobiegłam za nimi. Tam zauważyłam Wolverine'a i... całkiem przystojnego kocura rasy egipski mau. Od razu do nich podbiegłam. Okazało się, że oba koty się znają, ale zaczęłam przeczuwać, że niezbyt się lubią. Ja jednak skupiłam się na eleganckim nieznajomym.
- Ktoś ty? - zapytałam trochę nieufnie.
- Nazywam się Tony. - odparł równie nieufnie jak i trochę niechętnie. Przyznam, że miał zniewalająco piękne oczy. - A ty?
- Skayres. - odpowiedziałam. - Widzę, że jesteś nowy w naszym stadzie.
- Stadzie?
W tej chwili Wolverine z niezadowoloną miną gdzieś sobie poszedł. Ja razem z nowym kolegą usiadłam pod drzewem. Tony minę miał trochę zniesmaczoną, ale ignorowałam to.
- No tak, Stado Kocich Tajemnic... Nie należysz do niego?
- Nie... Pierwsze słyszę. - podrapał się po głowie.
- A chciałbyś należeć? - spytałam z nadzieją na twierdzącą odpowiedź.
- W sumie to czemu nie...
- To świetnie! - krzyknęłam z uśmiechem. - Zaprowadzę Cię do przywódczyni.
Nim kocur zdążył cokolwiek powiedzieć, ja pociągnęłam go za łapę i dałam mu jasno do zrozumienia, że ma iść za mną. Oboje pobiegliśmy w stronę lasu, z czego ja byłam na przodzie i co chwila się odwracałam, by upewnić się, że Tony biegnie za mną. Po chwili dotarliśmy do domku na drzewie.
- Po co tu przyszliśmy? - spytał.
- Zobaczysz. - szepnęłam.
Na szczęście w środku zastaliśmy Sadzę. Ta na widok Tony'ego uśmiechnęła się i spytała, czy kocur chce dołączyć do stada.
- Tak. - odpowiedziałam za niego.
- Dobrze, tak więc wszystko Ci wyjaśnię...
Gdy kotka skończyła mówić, poprosiła mnie bym oprowadziła nowego członka po terenach. Oczywiście nie mogłam odmówić, gdyż nie będę ukrywać, że mnie zauroczył. Tony miał ochotę w pierwszej kolejności zobaczyć łąkę, tam więc go też zaprowadziłam.
<Tony? Sorry, brak weny :/>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz