Odpoczywałam sobie dzisiaj wyjątkowo na parapecie, bo Papi zostawiła otwarte okno. Gdy tak leżałam zauważyłam Wolverina podrywającego Telare o.O Czyżby szykował się nowy związek? :3 Chciałabym, aby znalazł sobie partnerkę, bo może dałby spokój mojemu życiu. Leżąc tak zauważyłam idącą w moim kierunku Lusię. Jest w moim wieku, a wielkością przypomina małego kotka.
- Hej. - powiedziała Lusia, a ja zeskoczyłam do niej.
- Hej.
- Słyszałam że masz stado.
- Tak mam.
- Mogę dołączyć?
- Jasne. - odparłam. - Oprowadzę Cię po terenach jeśli chcesz.
- Spoko...
Bez dalszych rozmów ruszyłam z Lusią. Pokazałam jej wszystko. Łąkę, las, kwaterę główną od środka itp. W niektórych miejscach jak łąka i las już była, ale kwatera główna była dla niej nowością. Podobało jej się wszystko! Cieszył mnie kolejny członek.
- To chyba wszystko. - powiedziałam. - Chcesz się gdzieś przejść, czy masz coś w planach?
<Lusia, brak weny>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz